lifestyle

Te chwile, gdy trudno jest być mamą

Miewasz takie chwile, w których wydaje Ci się, że czas nagle nabrał lepszej kondycji i biegnie szybciej niż zwykle? Jest już prawie południe, a Ty ledwo skończyłaś jeść śniadanie, trzeba ubrać dziecko, jakoś się ogarnąć, myśleć już o obiedzie, zaraz mąż wróci z pracy, a tu wszystko, łącznie z Tobą, wygląda jak po huraganie? O nie, a ono znowu płacze. Przecież teraz trzeba się zająć praniem, a nie mazgajeniem. O Panie! Co to będzie jak wrócę do pracy?! Będziemy żyć jak w norze! Hmm… wracać do tej pracy?

To zaledwie ziarnko moich mamich myśli, w tych właśnie chwilach, gdy wydaje się, że wszystko jest przeciwko mnie i nie mogę się wydostać spod sterty obowiązków, ze złego humoru mojego dziecka, słysząc już burczący brzuch mojego męża.

I jak tu być ogarniętą żoną, mamą, kobietą?!

Zawsze najlepiej wychodzi mi to, gdy wezmę oddech, przypomnę sobie po co tu i teraz jestem, przytulę mojego małego płaczka, mówiąc mu, że jest naszym cudownym darem i jestem szczęśliwa, że mogę być jego mamą. W tym czasie staram się pamiętać, że to tylko chwila, gdy on jest taki mały, a ja jestem dla niego wszystkim. Przecież za chwilę dorośnie, a chwile dzisiejszego trudu będą wzruszającym wspomnieniem.

Wspomnieniem.

Jak chcesz wspominać okres swych pierwszych lat jako mama? To prawda, że na wiele spraw związanych z ząbkowaniem, bólem brzuszka, nieprzespanymi nocami, płaczem bez powodu albo właśnie z powodu, którego nie znasz, nie mamy wielkiego wpływu – po prostu to wszystko musimy przejść. Jednak to na co na pewno mamy wpływ, to nasza postawa. Gdy dziecko wcześniej kończy drzemkę, wzdychasz, że nie zdążyłaś pomalować paznokci po niedokończonym jeszcze zmywaniu naczyń, czy bierzesz je z radością w ramiona, mówiąc “czekałam aż się obudzisz, tak lubię spędzać z Tobą czas”?! Wydaje się, że to tylko chwile, małe czynności, małe decyzje, a jednak mają tak wielki wpływ na nasze przyszłe wspomnienia. Na wspomnienia naszych skarbów. Na ich życie.

Nie mam na myśli tego, że musimy się czuć tak czy inaczej, ale możemy zdecydować jaką przyjmiemy postawę niezależnie od naszych uczuć. I tak możemy mieć pozytywny wpływ na nasze dzieci, mężów, rodziny i przyjaciół.

I omamo! Jak często zapominam, że mogę zdecydować o swoim zachowaniu. Tak łatwo przychodzi na język narzekanie, burkanie, furkanie, prychanie… Jednak już dziś mogę podjąć tę decyzję, że chcę być dzielną kobietą, kochającą żoną i wspaniałą mamą. Jesteś w tym ze mną?

 


Jak Ty sobie radzisz w chwilach trudności? Koniecznie daj znać co podnosi Cię na duchu i pomaga funkcjonować jako dzielnej mamie!

 

 

 

Inspiruj się dalej:

1 Comment

  1. Mama says:

    Zdecydowałam kim chciałam być
    i taką osobą się stałam-Gabrielle Chanel.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *